Porozumienie z UOKIK i jego wpływ na roszczenie

W historii prowadzonych przez na sporów z Ubezpieczycielami spotykaliśmy się z wieloma liniami obrony. W jednej ze spraw zakończonych w tym roku Ubezpieczyciel poza standardowym zestawem argumentów powołał się na okoliczność, że na skutek decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów podwyższone zostały stawki wykupu, w stosunku do pierwotnie określonych w umowie.

W dalszej części Ubezpieczyciel argumentował, że skoro doszło do interwencji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i stawka wykupu ubezpieczenia została podniesiona, to pobrana przez Ubezpieczyciela przy likwidacji polisy opłata nie jest już rażąco wygórowana.

W przypadku naszego klienta, zgodnie treścią zawartej umowy, po 5 latach miał on otrzymać 35% wartości zebranych udziałów. Faktycznie klient otrzymał jednak 85%, ponieważ objęła go moc porozumienia Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i Ubezpieczyciela. Ubezpieczyciel jednak nadal zatrzymał dla siebie 15%.

Powyższy przykład pokazuje, że organy państwowe działając w interesie konsumentów podjęły działania zmierzające do poprawy sytuacji konsumentów. Sąd jednak ostatecznie uznał, że nawet podwyższenie wartości kwoty wykupu nie usprawiedliwia zatrzymania 15% kapitału.

Sąd ocenił, że w dalszym ciągu jest to opłata zbyt wygórowana i dodatkowo nieuzasadniona. Zastosowanie miała tu argumentacja o niedozwolonych postanowieniach umownych, ukrywaniu pod opłatą likwidacyjną kary umownej czy bezprawności przerzucania na klienta ryzyka prowadzenia działalności oraz ponoszonych z tego tytułu kosztów. Inaczej mówiąc powtórzone zostało stanowisko znane nam z innych spraw.

Możemy pokusić się o stwierdzenie, że sprawiedliwości stało się zadość. Po pierwsze ochrona konsumentów wzrosła na skutek działań Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Po drugie, nawet pomimo podjęcia działań przez Urząd, Ubezpieczyciele muszą liczyć się z tym, że zawierane przez nich umowy podlegać będą incydentalnej kontroli Sądów, nawet jeżeli w ich zakresie doszło jakiejś zmiany na skutek działań Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Naszym zdaniem Sądy słusznie zwracają uwagę, że o niedozwolonym charakterze pobieranych opłat świadczy nie tylko ich wysokość. Jak wynikało z przytoczonego powyżej przykładu, 15% nie stanowiło zbyt wysokiej opłaty, ale pomimo tego inne okoliczności świadczyły o tym, że z samego złożenia opłata nie powinna być pobierana.

Sprawa dla klienta zakończyła się oczywiście uwzględnieniem powództwa w całości.

 

               

W celu zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z witryny ta strona stosuje pliki cookies. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.
Kliknij "Zgadzam się", aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.