Niedozwolone wzorce umowne

Czym są niedozwolone wzorce umowne? Pojęcie to wyjątkowo często pojawia się w wielu opracowaniach dotyczących praw konsumentów.

Zacznijmy od tego, czym jest wzorzec umowy. Jest to nic innego jak umowa, ale w zasadzie już przygotowana, którą konsument tylko podpisuje. Umowa taka jest identyczna dla wszystkich chcących ją zawrzeć. Jedyne różnice będą dotyczyły danych konsumenta, z tego względu jest to wzorzec, ponieważ jest on stosowany dla wielu konsumentów, i co więcej indywidualnie nie uzgadnia się jego treści. Zawarcie umowy sprowadza się w zasadzie do wyboru jednego z wariantów i wpisania danych. Na koniec podpisy złożone i umowa zawarta.

Dodatkowo taki wzorzec umowy to nie wszystko. Dochodzą jeszcze np. Ogólne Warunki Ubezpieczenia – jeżeli już jesteśmy przy tematyce polisolokat. W umowie podpisanej z Ubezpieczycielem zawsze jest informacja, że klient zapoznał się z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia, wobec tego, mimo, że nie są one zawarte w umowie, to niejako na nie rozciąga się również pojęcie wzorca umownego. Dzieje się tak, ponieważ zawierają one wzmianki o prawach i obowiązkach stron umowy.

W naszym systemie prawnym konsumenci traktowani są jako „słabsza strona” w porównaniu np. z Towarzystwem Ubezpieczeniowym. Nie ulega wątpliwości, że Towarzystwo Ubezpieczeniowe dysponuje „sztabem prawników”, którzy przygotują umowy tak złożone, a do tego często napisane dość specyficznym językiem, że statystyczny konsument nie do końca zrozumie wszystkie zapisy, mimo, że mogą one bardzo negatywnie wpływać na prawa czy obowiązki konsumenta. Z tego względu, ochrona przyznana konsumentom przed niedozwolonymi wzorcami umownymi ma na celu zapobieganie wykorzystaniu swojej dominującej pozycji przez np. Towarzystwa Ubezpieczeniowe.

Z tego względu w Kodeksie cywilnym w art. 3851 uregulowano kwestię niedozwolonych postanowień umownych i ich wpływu na sytuację konsumenta. Otóż, jeżeli określony  zapis w umowie jest nieuzgodniony indywidualnie, dotyczy umowy zawieranej z konsumentem, wpływa na prawa i obowiązki konsumenta niezgodnie z dobrymi obyczajami, rażąco narusza interes konsumenta wówczas jest to niedozwolone postanowienie umowne.

No i co z takim niedozwolonym postanowieniem umownym można zrobić? Zgodnie z § 1 art. 3851 Kodeksu cywilnego taki zapis nie jest wiążący dla konsumenta, ale umowa w pozostałym zakresie nadal obowiązuje.

W praktyce, na przykładzie polisolokat doskonale widać, jak działa ochrona konsumentów.

W Ogólnych Warunkach Ubezpieczeń Ubezpieczyciele zastrzegali sobie, że konsument otrzyma po rozwiązaniu umowy kwotę pieniędzy, ale pomniejszoną o tzw. opłatę likwidacyjną i opłatę od wykupu. Opłat te okazywały się rażąco wygórowane, i w konsekwencji konsumenci otrzymywali dużo mniej pieniędzy, niż faktycznie im się należało. Sądy wielokrotnie zwracały uwagę na to, że koszty poboczne, którymi obciążano konsumentów nie były z nimi indywidualnie uzgadniane. Do tego Sądy wskazywały, że koszty takie były nieracjonalnie wysokie i w zasadzie naruszały interesy konsumentów. W przypadku gdy Ubezpieczyciel zatrzymywał często ponad 50% środków, które miały być wypłacone konsumentowi, nie sposób uznać, za sytuację zgodną z prawem.

Ochrona konsumenta ma przyczyniać się do zapobiegania takim praktykom, a jeżeli już taka praktyka miała miejsce, odpowiednie przepisy mają na celu umożliwienie odzyskania należnych konsumentowi tego, co zatrzymał Ubezpieczyciel.

Nasze doświadczenie zawodowe pokazuje, że ochrona konsumenta istnieje nie tylko w Kodeksie cywilnym, ale również w wydawanych przez Sąd wyrokach – co nie ukrywamy bardzo nas cieszy.

 

 

 

W celu zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z witryny ta strona stosuje pliki cookies. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.
Kliknij "Zgadzam się", aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.