Kredyty frankowe

Kredyty frankowe

 

Pomagamy  w sporach z bankami w sprawach kredytów frankowych. Nieszablonowe podejście i wyjście poza schemat działań powoduje, że nasz zespół notuje na swoim koncie korzystne rozstrzygnięcia dla swoich Klientów.

Kredyty frankowe w głównej mierze były oparte na niedozwolonych postanowieniach umownych w obrocie z konsumentami, narzucając w sposób arbitralny mechanizm kosztów do których był zobowiązany konsument w związku z wykonywaniem umowy. 

Rozwiązania stosowane przez banki, nie pozwalały na jakąkolwiek weryfikację prawidłowości działań banku w świetle obiektywnych kryteriów dających się przewidzieć jak i nie wskazywały innego sposobu spłaty kredytu.

W zależności od typu kredytu:

1. Indeksowanego

czyli kredyt wyrażony w walucie polskiej, w dniu wypłaty jego saldo przeliczono na walutę obcą wiążącą konsumenta przez cały okres kredytowania, a przeliczenie dokonywało się z waluty obcej na walutę polską w stosunku do poszczególnych rat.Banki, które posiadały w ofercie kredyty indeksowane: mBank, Bre Bank, Millenium, Multibank, Polbank, Kredyt Bank, Getin Bank, GE Money Bank, Noble Bank

W przypadku kredytów indeksowanych w tych bankach, nasze działania zmierzają do uznania za nieważne postanowień umownych dot. stosowania:

  • klauzuli indeksacyjnej
  • ubezpieczenie niskiego wkładu
  • podwyższenie oprocentowania za czas po wpisie hipoteki a przed dostarczeniem odpisu księgi wieczystej do Banku
  • klauzula dowolnej zmiany oprocentowania


2. Korzyści:

  • unieważnienie zapisów umownych uzależniających wysokość zadłużenia od kursu CHF;
  • przekształcenie (z mocą wsteczną) kredytu w zwykły kredyt złotówkowy;
  • oprocentowany na dotychczasowych zasadach w oparciu o stopę LIBOR;
  • obniżenie rat kredytowych;
  • odzyskanie od banku bezpodstawnie uiszczonych kwot pieniężnych (nadpłaconych rat);
  • unieważnienie umów kredytowych i doprowadzenie do sytuacji, w której wszystkie dotychczasowe płatności (w tym raty odsetkowe) zostaną zaliczone na poczet spłaty wypłaconego kredytu.


3. Denominowany
czyli kredyt wyrażony w walucie obcej, saldo zadłużenia również zostaje wyrażone w walucie obcej.Banki, które posiadały w ofercie kredyty denominowane: Raiffeisen, Nordea Bank, PKO, BPH

Korzyści:

  • unieważnienie całej umowy,
  • żądanie od banku zwrotu wszystkich dotychczas uiszczonych kwot pieniężnych.
  • przedawnienie roszczenia banku o zwrot wypłaconej kwoty kredytu

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20.06.2018 r. sygn.. akt III CZP 29/18

 okiem praktyka ale językiem przystępnym

 

W Internecie można odszukać wiele różnych wyroków wydawanych przez Sąd razem z ich uzasadnieniami. Bardzo często wyroki te są na różnych forach komentowane i w odniesieniu do ich uzasadnień toczą się poważne - bardziej lub mniej - dyskusje.

Prawdziwe emocje u prawnika budzi jednak, gdy Sąd Najwyższy podejmie uchwałę, zwłaszcza jeżeli jest ona związana z zakresem spraw, które się prowadzi.

 Z jakiego zatem powodu wspominamy o Uchwale z dnia 20.06.2018 r.? Sąd Najwyższy wydał ją w celu wyjaśnienia rozbieżności co do prawa mającego chronić konsumentów. Rozbieżności usunięto na korzyść konsumentów! Chodzi o klauzule niedozwolone w umowach zawieranych z konsumentami i to w zakresie dość aktualnego problemu Frankowiczów lub innych Walutowców. Uchwała ta, znajduje również rację bytu przy produktach ubezpieczeniowych nazywanych potocznie polisolokatami.

Skupmy się jednak na sytuacji Frankowiczów/Walutowców. W związku z tym, że pojawiła się możliwość dochodzenia od banków roszczeń w odniesieniu do kredytów indeksowanych np. w zakresie stosowania zawyżonego kursu waluty do zagranicznych walut zdarzały się przypadki, że różne Sądy wydawały różne, czasem całkowicie wyroki, pomimo podobnego stanu sprawy. Banki bowiem, nie pozostają bierne i bronią się z zaciętością atakowanego drapieżnika. Dzięki jednak Sądowi Najwyższemu szala Temidy w dalszym ciągu przechyla się na korzyść Frankowiczów/Walutowców.

Teza do Uchwały brzmi: Oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 3851 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Oznacza to, że jeżeli zapis w umowie od początku był niedozwolony, to z upływem czasu lub z podpisywaniem różnych aneksów nie uzyskuje „ważności”. Co raz jest niedozwolone, niedozwolonym pozostaje ???? Taką interpretację wyznacza Sąd Najwyższy.

Z tego względu, Frankowiczu/Walutowcu, jeżeli masz wątpliwości i zastanawiasz się czy warto brnąć w spór z Bankiem, to szala Temidy podpowiada, że warto, ze względu na to, iż przechyla się ona na Twoją korzyść.

Podpisałeś aneks do umowy? Nie jesteś pewny stanu faktycznego? Zleć wykonanie analizy umowy. Stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy chroni konsumentów i jest dla nich korzystne, ponieważ to co wcześniej budziło wątpliwości Sądów, czyli cały okres wykonania umowy, obecnie nie ma istonego znaczenia. Wobec tego warto zainteresować się swoim zobowiązaniem i zrobić pierwszy krok tj. zlecić analizę sprawy.

Jak widać na przykładzie tytułowej Uchwały Sądu Najwyższego, nie jest tak, że prawo chroni Banki, bogatych, etc…. Prawo chroni konsumenta, więc zachęcamy do skorzystania z tej ochrony.

 

W celu zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z witryny ta strona stosuje pliki cookies. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.
Kliknij "Zgadzam się", aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.